“ODSEPARUJ I POŁĄCZ”, CZYLI PRAKTYKA KOMPONENTÓW W QIGONG (część 1/2)

KRÓTKIE WPROWADZENIE DO QIGONG

Qigong to starożytna chińska praktyka służąca wzmacnianiu zdrowia, witalności i samoświadomości. Wykorzystuje ona ruch, oddech i medytację w pozycji stojącej. Harmonizuje i łączy całe ciało - wszystkie jego układy, tkanki, centrum z peryferiami. Wspiera w ten sposób równowagę, balans, relaksację i rozluźnienie. Qigong obejmuje zarówno powolne, medytacyjne ruchy, jak i bardziej dynamiczne ćwiczenia, dostępne dla osób w każdym wieku i o każdym poziomie sprawności fizycznej. W Qigong wykonujemy ruchy fizyczne w celu zapewnienia płynnego obiegu i maksymalnego pobudzenia przepływu płynów ciała i Qi (czyli energii życiowej). W ten sposób dodajemy ciału energii, wzmacniamy układ odpornościowy, poprawiamy funkcjonowanie narządów wewnętrznych oraz zdolność mózgu do sprawnego działania i przetwarzania informacji.

O ile w Polsce Qigong ze swoim dobroczynnym wpływem dla zdrowia i wewnętrznej równowagi wciąż jest mniej znany niż np. joga, w Chinach nikt nie kwestionuje jego skuteczności. Opiera się on bowiem na tysiącletniej tradycji, doświadczeniu, praktyce i udowodnionych korzyściach zdrowotnych. W Chinach jest on stosowany w szpitalach i w publicznej służbie zdrowia.

Nauczanie Qigong w sposób, który nie spłaszcza jego głębi, wyrafinowania i potencjału jest prawdziwą i rzadką na Zachodzie sztuką. Techniki te były przez tysiące lat ściśle strzeżone, a ich dostępność dla świata Zachodu jest stosunkowo nowym fenomenem, sięgającym zaledwie lat '60 i '70 XX wieku. Dlatego - chcąc wprowadzić moją publiczność w coraz szerszą ofertę moich zajęć Qigong - w kolejnych kilku tekstach przedstawiam podstawowe zasady w praktyce i metodologii nauczania Qigong. Te metody i zasady od lat gruntują we mnie moi nauczyciele. Te zasady odnajdziecie więc także na moich zajęciach i w sposobie, w jaki przekazuję tę wiedzę dalej.

CZYM JEST PRAKTYKA KOMPONENTÓW

Gdy patrzymy na osobę praktykującą Qigong, widzimy fizyczny ruch wykonany w dużym skupieniu. Ruch ten został zaprojekowany tak, aby ułatwić dotarcie do szeregu (w istocie: dziesiątek) akcji wewnętrznych, które odbywają się w tym samym momencie. Akcje te to między innymi: wyprowadzanie ruchu rąk z łopatek, przenoszenie ciężaru ciała i skręcanie się w odpowiedni sposób nie tracąc odpowiednich ustawień ciała i integralności kręgosłupa, przysiad kwa ("kwa" to kluczowy wschodni/ taoistyczny koncept anatomiczny i energetyczny, nieobecny na Zachodzie. Obejmuje on m.in. grupę głębokich mięśni bioder i pachwin: mięsień biodrowy, lędźwiowy większy i lędźwiowy mniejszy. Ćwiczenia aktywizujące "kwa" są niezwykle efektywne w rozluźnianiu bioder, poprawianiu mobilności, a tym samym eliminowaniu dolegliwości bólowych w lędźwiowym odcinku kręgosłupa oraz stawie krzyżowo-biodrowym), wydłużanie i równomierne zginanie kręgosłupa w łuk (c-curve), pulsowanie (kompresja i dekompresja) stawów, świadome rotowanie mięśni i powięzi, wydłużanie tkanek ciała i tworzenie większej przestrzeni wewnętrznej w cylindrach ciała (klatce piersiowej, trzewiach), automosaż organów wewnętrznych, techniki oddechowe. Te aspekty to jedynie przegotowanie do tego, co nadchodzi gdy ciało jest otwarte, świadome i zintegrowane, a mianowicie: do pracy z centralnym układem nerwowym, mózgiem oraz... czucia, prowadzenia i generowania Qi.

Każdy z tych aspektów opiera się na precyzyjnym połączeniu ciało - umysł, czyli pracy świadomościowej, a jego "zainstalowanie" w ciele i opanowanie jest procesem wymagającym regularnej praktyki. Te elementy, czy komponenty, postrzegamy w praktykach taoistycznych jako różne częstotliwości transmisji danych, które odbywają się w tym samym czasie. Opanowanie i doskonalenie danej częstotliwości transmisji (po angielsku świetnym słowem oddającym ten koncept jest "stream") umożliwia dostrojenie się do tego konkretnego aspektu praktyki. Dostrojenie się, czyli skupienie na nim swojej uważności, podczas gdy inne aspekty pozostają w tle. Oznacza to, że to, co z zewnątrz wydaje się tym samym (prosty ruch rąk, uważny przysiad, czy po prostu: stanie w odpowiednich ustawieniach ciała w pozycji stojącej) w praktyce jest dziesiątkami, lub nawet setkami różnych praktyk wewnętrznych. Skontaktowanie się z konkretnym aspektem, oznaczające aktywną pracę z interocepcją i propriocepcją, wytwarzanie i stabilizowanie nowych neuronalnych połączeń ciało - umysł jest na tyle trudne, że możliwe będzie jedynie poprzez chwilowe wyizolowanie jednego kokretnego komponentu. Inaczej nasz mózg - próbujący objąć zbyt wiele czynności na raz - znajdzie się w przytłoczeniu i przeciążeniu, a nasza świadomość zostaje "wyrzucona" z ciała. Następuje coś w rodzaju wysadzenia korków na skutek zbyt wysokiego ładunku elektrycznego. Dlatego praca nad danym komponentem praktyki (np. samodzielnym rotowaniem powięzi) będzie wymagać robienia tylko jednej rzeczy na raz, pozostawiając inne w tle. Skupiając się na jednym konkretnym aspekcie wykonujemy trening neuronalny i ćwiczenie koncentracji. Przechodzimy naszym umysłem przez ten jeden "strumień" (stream) wielokrotnie w tę i z powrotem, stabilizując "sygnał", doskonaląc detale i usuwając "zakłócenia w połączeniu", upłynniając, integrując i harmonizując całość.

Medycyna chińska i sztuki taoistyczne opierają się na następującym założeniu: za świadomością podąża Qi. Za Qi podążają płyny ciała, odpowiednio cyrkulując i odżywiając wszystkie części i tkanki ciała. Za płynami podąża więc regeneracja, zdrowie i witalizacja tkanek. Nakierunkowując więc naszą uważność i świadomość na konkretny aspekt - stabilizujemy, wspieramy i wzmacniamy przepływ Qi na tej linii komunikacyjnej (np. od opuszków palców jednej dłoni, przez klatkę piersiową, aż do opuszków palców drugiej dłoni), w danym rejonie ciała (np. w biodrach) lub w konkretnej tkance (np. w ścięgnach, więzadłach, powięzi, czy organach wewnętrznych).

Qi według filozofii i medycyny taoistycznej porusza się na różnych poziomach ciała, a ciało ma różne warstwy Qi. Kiedy zaczynamy wykonywać dany ruch, czy formę Qigong, nasze ciało działa na kształt rosyjskiej matrioszki: Qi na jednym poziomie zaczynamy poruszać w wyniku pracy ramion, a na innym poziomie: w wyniku przysiadu kwa i pracy nóg. Qi może się przy tym poruszać w wielu różnych kierunkach w jednym kanale/ meridianie (góra - dół oraz dół - góra, centrum do peryferii oraz z peryferii do centrum). Jednoczesne przepływy w różnych kierunkach nie osłabiają się przy tym wzajemnie, a wręcz przeciwnie: potęgują i wzmacniają.

INTEGRACJA STRUMIENI PRAKTYKI

Po starannym "wgraniu" i ustabilizowaniu poszczególnych komponentów zaczynamy te elementy łączyć i integrować w jedną całość. Wykonując dany ruch, czy formę Qigong, staramy się mieć "online" (czyli aktywnie utrzymywać w naszej świadomości) dwa (lub więcej) aspektów i pracujemy nad połączeniem ich w zintegrowaną całość. Mój nauczyciel Paul Cavel porównuje ten proces do tkania materiału z wielu różnych nici, tworząc w ten sposób nową, spójną całość. Praktyka zbudowana krok po kroku w ten sposób, nie przyspieszając ani nie pomijając zadnego etapu, przyniesie synergiczny efekt pracy z Qi: poszczególne strumienie, nakładając się na siebie, zaczynają się wzajemnie zasilać i wzmacniać. To (między innymi) tu właśnie kryje się niezwykły potencjał Qigong dla zdrowia, regeneracji, odporności, witalizacji, generowania i wzmacniania Qi. Pojedyncze elementy to cenne składowe, ale dopiero integracja elementów wielokrotnie potęguje skuteczność praktyki.

W Qigong zawsze mówimy, że lepiej jest robić jedną rzecz dobrze, niż dziesięć byle jak. Jeśli więc czujesz, że próba włączenia w ruch kolejnego komponentu sprawia, że tracisz z pola twojej uważności wcześniejszy element (lub wszystkie na raz) - wycofaj się, zrób krok do tyłu. Wróć do praktyki jednego komponentu i spróbuj włączyć dodatkowy aspekt dopiero za jakiś czas. W ten sposób jakość twojej praktyki nie zostanie spłaszczona wraz z dodawaniem kolejnych komponentów i wraz z rosnącą złożonością fizycznych ruchów. To właśnie dlatego praktyką zdecydowanie lepszą dla osób początkujących w sztukach taoistycznych będzie Neigong i Qigong, a dopiero w następnej kolejności Taichi i Bagua. Neigong i Qigong zostały zapojektowane tak, aby fizyczne ruchy były jedynie ułatwieniem dla opanowania komponentów wewnętrznych i nie stanowiły żadnych dodatkowych wyzwań. Na wyższym stopniu zaawansowania wszystkie "wgrane" w ciało aspekty zabieramy dalej ze sobą do Taichi i Bagua, będących praktykami o dużo większym stopniu złożoności, zarówno na poziomie pracy wewnętrznej, energetycznej, jak i ruchów fizycznych. Ich głównym celem bowiem - prócz pracy wewnętrznej, uzdrawiania i witalizacji było historycznie także zastosowanie bojowe.

Praktyka komponentów nie jest początkującym etapem treningu taoistycznego, a jego elementarną częścią bez względu na poziom zaawansowania. Dzięki izolacji elementów mamy świadomość tego, czy dany komponent mamy w ciele "online", czyli czy mamy dostęp do danej akcji w ciele naszą interocepcją i propriocepcją i możemy ją świadomie zainicjować. Komponenty te, wykształcone na drodze praktyki , potrzebują regularnego treningu, aby ich nie utracić, podobnie zresztą jak z treningiem mięśniowym. Odpowiedni ruch przepony na całym jej przekroju, precyzyjne pulsowanie stawów, czy owijanie powięzi powierzchownej to aspekty daleko wykraczające poza zachodnie zrozumienie tego, co jest możliwe i wykonalne na drodze integracji ciało - umysł. Elementy te więc - wykształcone najczęściej już w dorosłym życiu - utracimy, jeśli nie będziemy ich regularnie trenować i utrwalać. Także więc na zaawansowanym poziomie praktyka komponentów jest niezmiennie naszą podstawą, dającą regularny przegląd tego, co działa dobrze, co wymaga pracy lub pogłębienia, a co gdzieś po drodze zanikło. Gdy nasz umysł skacze podczas wykonywania setu Qigong, czy formy Taichi z jednego aspektu na drugi nie mamy możliwości precyzyjnego zarejestrowania, gdzie są nasze słabe punkty i luki w praktyce. Temu właśnie służy praktykowanie według zasady "Odseparuj i połącz".

W śledzeniu poszczególnych komponentów praktyki, nie tracąc jednocześnie z pola widzenia całości, pomaga wprowadzenie kategorii intencji i świadomości. Intencja to laserowe nakierunkowanie naszej uważności pozwalające skupić się na szczegółach. Świadomość zaś umożliwia kontakt z całością. W praktyce Qigong nieustannie balansujemy między spojrzeniem bardziej sfokusowanym na danym aspekcie, a spojrzeniem generalnym, "przełączając" się między intencją a świadomością. Staramy się przy tym utrzymywać stabilny umysł, który nie skacze i nie jest w sposób niekontrolowany i chaotyczny przerzucany z jednego poziomu na drugi. Wspomniałam już, że w taoizmie intencja, czyli świadome nakierunkowanie umysłu to sposób, w który wzmacniamy, nakierunkowyjemy i generujemy Qi. Dzięki użyciu intencji aktywizujemy Qi całego ciała i zyskujemy do niego dostęp naszym umysłem.

W tym miejscu dodam disclaimer, że do "czucia swojego Qi" dostęp uzyskujemy po miesiącach (lub latach) solidnej praktyki i że aspekt ten, uznawany za "świętego Gralla" praktyki Qigong nie jest konieczny do tego, aby nasza praktyka miała dobroczynny wpływ na nasze zdrowie, balans i dobrostan. Mistrz Bruce Franztis powtarza często, że "geniusz Qigong polega na tym, że działa on nawet, gdy ćwiczysz go źle. Jeśli jednak i nawet wtedy działa, wyobraź sobie, co jest w stanie dla ciebie zrobić, gdy ćwiczysz go dobrze." ;)

To be continued… Część 2/2 znajdziesz w kolejnym wpisie.

Next
Next

JAK STOSOWAĆ ZASADY SOMATIC EXPERIENCING® W ŻYCIU CODZIENNYM (część 2/2)